Dwie zaciszne aule z brawurowymi, barwnymi ścianami obwieszonymi nowatorskimi reprodukcjami berlińskiego ilustratora i grafika Henricha Zille przeniosą Cię w mentalność minionego Kazimierza. Kameralna muzyka, przepiękne białe kwiaty i czułe blask świec uzupełnią resztę. Żadnych jasnych, sztywnych obrusów i zdybanych stołów - w miejsce tego proponujemy swobodną, niczym swobodną atmosferę i smaczne jedzenie w zaskakująco przystępnych cenach.